Zdyszany – felieton styczniowy

Вдох глубокий, руки шире,
не спешите, три-четыре!
Бодрость духа, грация и пластика.
Общеукрепляющая,
утром отрезвляющая
(если жив пока еще) гимнастика!

Gimnastyka poranna, Włodzimierz Wysocki


Nie tak dawno w ramach przygotowań przed narciarskich postanowiłam pójść na rower. Bo czemu nie? Słonko świeciło, w lesie sucho, a że grunt trochę zmarznięty, to nawet lepiej – po twardym lżej się jeździ. I ledwo to przeżyłam, a było to raptem półtora kółka. Mój sprytny zegarek, który mierzy czas i notuje trasy, powiedział, że zaszalałam. Dał mi 1500 punktów i pochwalił Po bandzie! Wcale nie czułam się specjalnie dumna, bo zwykle za taką jazdę dostaję góra 200-300 punktów. I nie mam zadyszki.

Cóż, siedzenie przed komputerem, czy to w ramach pracy, czy rozrywki, za dobrze na naszą kondycję nie wpływa. Dolne partie ciała nam dziwnie zwiększają objętość, a nogi też jakoś nie bardzo chcą współpracować, nawet gdy chodzi o nieco szybszy spacer, o pogoni za odjeżdżającym autobusem nie mówiąc. Świąteczne obżarstwo też nie było bez znaczenia. I co z tego, że obiecujemy się zmienić, mniej jeść i więcej ćwiczyć. Dobre chęci nie wystarczą. Nawet postanowienia noworoczne wiele w tej materii nie zmienią. Zresztą wiemy doskonale, wsparci wieloletnim doświadczeniem, że mają one bardzo krótki żywot i po jednej czy drugiej próbie odkładamy je na później – zwykle do następnego roku.

Zaczynam zatem myśleć, że przydałaby nam się nowa rewolucja technologiczna. Już są dostępne zegarki, które ładują się podczas chodzenia (mój niestety wykonuje czynność raczej odwrotną, zmuszając do noszenia ze sobą power banku). Widziałam także latarkę, która świeci dopiero, jak dostatecznie długo pokręcimy korbką. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, by pójść nieco dalej. Chcesz obejrzeć program w telewizji? Proszę bardzo – wchodź na bieżnię. Musisz skorzystać ze smartfona, zrób 50 przysiadów. Potrzebujesz naładować baterię w tablecie – od czego jest stacjonarny rower treningowy. A dla miłośników natury rower zwykły też się nada. I jacy zdrowi, i sprawni się staniemy. Czego sobie i Państwu życzę.

 

Więcej ruchu, a zadyszka pójdzie męczyć kogoś innego.
Agnieszka Borowiecka
Styczeń 2020