Szary – felieton grudniowy

– Czy mnie słychać?
najpopularniejsze zdanie 2020 roku

Przez całe moje dosyć już długie życie byłam uczona, że świat nie jest czarno-biały, wszystko ma swoje odcienie. Odcienie szarości. Przyzwyczaiłam się już do tego. Sama zauważam pewne niuanse w tym, co mnie otacza. Pokazuję też uczniom, że muszą przyjrzeć się uważnie wiadomościom znalezionym w internecie, że informacje należy segregować, szukać w nich drugiego dna. W zasadzie nic nie jest jednoznaczne. Ciężko się w taki sposób uczyć, gdy nie jesteśmy w 100% pewni swojej racji. Ale jakże ważne jest, by umieć przyjmować inne zdanie, a także wiedzieć, że ktoś, z kim się nie zgadzamy, też może mieć swoje przekonania, które należy uwzględnić i szanować.

Obecnie pojawiły się dodatkowe problemy. Cała sytuacja związana z pandemią wpływa na nasze życie. Mamy wrażenie, że wszystko, co nas otacza, zrobiło się jakieś takie smutne i szare. Przestajemy mieć ochotę wstawać rano, ciężej nam się myśli, wolniej pracujemy. Czytałam ostatnio w prasie o uczniach, którzy coraz częściej uczestniczą w lekcjach ubrani w piżamy. Jak to teraz mówią: Kiedyś był „dress code”, teraz został dres.

Wiele lat temu prowadziliśmy studia podyplomowe z informatyki dla nauczycieli w Ostrołęce. Pewnego razu tak się złożyło, że część zajęć grudniowych odbywała się w przerwie między świętami a nowym rokiem. Ciągle stoi mi przed oczami wieczorny powrót do Warszawy: puste białe pola, ośnieżone drzewa i od czasu do czasu mijane budynku błyszczące radośnie świątecznymi światełkami. Mimo późnej pory i zmęczenia, od razu jakoś nam się radośniej robiło na duszy. A ostatnie dni, ostatnia zima były zupełnie inne: szare, bure i ponure. Mniej światełek w oknach, mniej słońca na niebie. Dzieci siedzą w domach i nie mogą same wyjść się pobawić lub pospacerować na świeżym (o tyle, o ile) powietrzu. Mogą się tylko pocieszać wizją nadchodzących ferii. Najmłodsi nawet będą mogli brać udział w półkoloniach w szkole! A reszta? Ech, aż się myśleć nie chce…

PS. Wczoraj przez pół dnia padał śnieg i przysypało wszystko na biało. Przynajmniej na chwilę.

 

Pogodnych świąt Bożego Narodzenia,
miłości bliskich i dużo zdrowia w nowym roku.

Agnieszka Borowiecka
Grudzień 2020