Jesienny – felieton wrześniowy

Szkic przedstawiający pióro i kałamarz

O cicha, mglista, o smutna jesieni!
Już w duszę czar twój dziwny, senny spływa,
przychodzą chmary zapomnianych cieni,
tęsknota wiedzie je smutna i tkliwa…

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, „W jesieni”

Wrzesień przyszedł smutny i jesienny. Znów musimy chodzić do szkoły… Co prawda niektórzy się z tego cieszą. Córka kuzynki rozpoczynając naukę w pierwszej klasie na pytanie Jak ci się w szkole podoba? odpowiedziała radośnie Bardzo! Jej starszy brat wykazał o wiele mniej entuzjazmu komentując pod nosem Ty jeszcze nie wiesz, co cię czeka… My już wiemy, ostatecznie to nie jest nasze pierwsze zetknięcie ze szkołą, powtarzamy to cyklicznie od wielu lat. Mamy tylko nadzieję, że kolejny rok będzie spokojny i owocny – dla nas i dla naszych uczniów.

Wraz z nastaniem kalendarzowej jesieni pogoda się nieco poprawiła i zawitało do nas „babie lato”. Dlaczego słoneczną część jesieni nazywamy latem i to na dodatek „babim”, tego do końca nie wiem, ale chłonę słoneczne dni całą sobą i szukam jesiennych kolorów na drzewach. Z każdym rokiem idzie mi coraz trudniej, bo bardzo dużo roślin choruje i jest niszczone przez szkodniki, ale te czerwono-złote klony i dęby, brązowe kasztany wychylające się z zielonych łupinek, lśniące czerwone sploty dzikiego wina – może to już nie jest lato, ale też przynosi radość dla duszy.

Zdjęcie przedstawiające liście winobluszczu jesieniąBarwy jesieni

Nasz Ośrodek w tym roku obchodzi swoje 35. lecie. Niektórzy by powiedzieli, że dla takiej instytucji jak nasza, to już się zaczyna jesień życia. Bo co nowego moglibyśmy robić w czasach powszechnej cyfryzacji i sztucznej inteligencji, która podobno ma już niedługo zastąpić we wszystkim nie tylko nauczycieli, ale i wszystkich innych ludzi. Cóż, co prawda można zauważyć wśród młodzieży i dzieci niepokojącą tendencję do zastępowania myślenia i pracy przez nadmierne korzystanie z AI, ale nie wszyscy tak robią. A na pewno pracownicy naszego Ośrodka wkładają całe swoje serce w pokazanie wszystkim, że z AI korzystać można i warto to robić, ale własnej wiedzy i rozsądku zastąpić się nie da. Może więc mówimy o wykorzystaniu komputerów w edukacji już od 35 lat, ale choć czasy się zmieniają, to wierzymy, że nadal umiemy znaleźć coś ciekawego co innym pracownikom edukacji przyda się w ich pracy.

Czeka nas kolejnych 35 lat? Może.
Ale starajmy się razem, by były jak najlepsze…

Agnieszka Borowiecka
wrzesień 2026