Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, w zakresie wynikającym z konfiguracji Twojej przeglądarki. Zawsze możesz zmienić te ustawienia. Poznaj szczegóły.

    Informator o działalności OEIiZK   Subskrybuj kanał OEIiZK w YouTube   Newsletter   Platforma e-learningowa   Zapisy na szkolenia   Biuletyn Informacji Publicznej

Rytuały - felieton lutowy

felietonrytuał
1. ustalona forma symbolicznych czynności,
składających się na obrzęd religijny,
praktyki magiczne lub podniosłą uroczystość
2. zespół czynności, których częste powtarzanie
 tworzy dotyczący czegoś zwyczaj

Słownik Języka Polskiego PWN

Każdy z nas ma jakieś swoje rytuały. Pewien mój znajomy rozpoczyna zawsze dzień od śniadanka, po którym obowiązkowo musi pojawić się kawa. Jak jej nie było, to potrafił opóźnić wyjście na narty, przeszukać całą miejscowość we Włoszech i zapłacić kilka euro za przywilej wypicia jednego łyka tego napoju. Bo w takiej wielkości filiżankach była sprzedawana, że na więcej niż jeden łyk nie starczało.

Ja co prawda kawy nie pijam, ale swoje rytuały poranne także posiadam. I dlatego muszę mieć co najmniej godzinę od momentu obudzenia, zanim będę mogła opuścić domowe pielesze. W pracy jest podobnie. Jeśli się dobrze zastanowić to codziennie wykonuję te same czynności. A jeśli z jakiś przyczyn tak się nie stanie? To czuję pewien niepokój, mam wrażenie, że coś jest nie tak.

Prowadząc lekcje w klasie także stosujemy się do pewnego rytuału. Dzień dobry, siadajcie. Sprawdzamy listę. Kowalski? Obecny, pani profesor. Nowak? Jestem. Potem omówienie pracy domowej, nowe zagadnienia. Pytanie, tłumaczenie, czytanie, pomaganie, eksperymenty. Pisanie programów. Praca nad projektem. Zabawa z robotem. Nawet jeśli poszczególne lekcje się od siebie różnią, to i tak mają ze sobą wiele wspólnego.

Rozmawiałam z kolegą w pracy, już nawet nie pamiętam dokładnie na jaki temat, a on się zapytał A widziałaś jak wygląda zmiana warty w USA… Nie widziałam, ale taki rytuał obserwowałam m.in. w Atenach. Ciągle mam przed oczami tych żołnierzy w spódniczkach i butach z wielkimi pomponami. A potem poszukaliśmy w internecie, i znaleźliśmy takie cudeńko:

Parada w USA, film YouTube 

Ale jeszcze ciekawsze jest to co zobaczymy wpisując w wyszukiwarce amazing japanese precision. Ciekawe, ile oni musieli ćwiczyć, by osiągnąć taką precyzję. Czy tak długo powtarzali, że stało się to zwyczajem? I czego mogliby się nauczyć od nich nasi uczniowie? Na pewno wytrwałości w ćwiczeniach, dzięki której możemy osiągnąć wymarzone cele.

Pokaz ekstremalnego chodzenia z Japonii

A teraz wszyscy razem, naprzód marsz!

Agnieszka Borowiecka
luty 2018

Kontakt

OEIiZK w Warszawie

ul. Raszyńska 8/10
02-026 Warszawa
telefon: 22 579-41-00
fax: 22 579-41-70

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


więcej...

APN